(bez tytułu)

Zmęczenie depcze mi mózg. Ale czy można iść spać, skoro życie przecieka między palcami? Może wtedy tylko, kiedy w łóżku robi się ciasno i kiedy zabierasz mi kołdrę. Wtedy spanie nabiera naprawdę sensu i czas zwalnia, cały wypełniony wspomnieniami. Wtedy zasypianie staje się nudne, jeśli nie zostanie okraszone Twoim śmiechem i rozmową na dobranoc. Chociaż taką krótką. Taką ot, o niczym, o dzisiaj.

Nie umiem sama nadać sensu zasypianiu. Niektórzy mogą twierdzić, że umieją, ale jak to? Książka to za mało. Chyba że ją piszesz, otaczasz się przyjaciółmi którzy dawno odeszli albo nigdy się nie urodzili. Cudownymi krajami i muzyką, otulony puchem i słodkimi zapachami. Kwiaty o poranku, kartki szeleszczą, głowa nie odpoczywa. A kiedy strony powoli zaczną wymykać się z bezwładnych palców, odpłyniesz tam naprawdę. Z tym marzeniem, żeby sen stał się cudną ucieczką do świata wyobraźni. Tak, żeby żal było wstawać i otwierać oczy na ten świat. Prosić budzik o parę minut dłużej, żeby skończyć sen i pobyć tam jeszcze na chwilę. Pławić się w luksusie, całować z księciem, mieszkać w domu księżniczki. Kiedy księżniczką jesteś ty. Wejść w głowę Andersena i tworzyć piękne obrazy jak on, tylko nie ograniczone ludzkim limitem wyobraźni. Oderwać się na chwilę od ciała i ukraść po trosze kreatywności największym bajkopisarzom i najmniejszym dzieciom. Wyczekać na pierwszą gwiazdkę i wcale jej naprawdę nie widać, zobaczyć ją. Znaleźć miejsce, w którym zaciera się granica między wyobraźnią i rzeczywistością. Ona rozmywa się jak granica między morzem a niebem, niektórzy tylko wierzą, że horyzont istnieje. A my nasze niewidzące oczy przenieśmy o trzy poziomy dalej. Tam, gdzie nie ma: „niemożliwe” i jest czasem strasznie. Któraś przygoda skończy się źle i zejdziemy z tego świata z błogim uśmiechem na ustach, kto wie, wierząc w świat albo nie… Ale o ile lepsze to będzie życie. Poszybujmy na chmurce dalej. Ja mam gdzieś wieżę na wyspie. Nie małej, nie dużej, w sam raz. Z dobrymi zwierzętami i piękną roślinnością. I kiedyś tam dostanę wiadomość, taką, na którą każdy poczekałby trzy życia… Przetańczę cały poranek, sprzątnę dom trzy razy a potem będzie już tylko pięknie…

Dobranoc

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *