o miłości smakołyki

(…) sprzątnąć w mig ten władczy dryg sprzątnąć stąd ten władczy ton szepnąć: chcę mieć z Tobą dom chcę mieć z Tobą dom… wyprzytulać wszystko Twoje… szeptem wrzucać Ci do uszka o miłości smakołyki w rytm muzyki… szeptem wrzucać Ci do uszka o miłości smakołyki w rytm muzyki… //Katarzyna Gierszewska

Hasior

To było lustro. W lustrze dostrzegam cudowną magiczność przedmiotu, który nas wzbogaca. Dostrzegłem to, gdy jadłem ciastko przed lustrem – zjadłem dwa. Żeby nie zapomnieć. Rozbawiło, ale jest to na swój sposób logiczne, błyskotliwe spostrzeżenie.

Do Kapitana

Kapitanie Bubersonie, Wiesz, to jest tak tam s’e ten. ‚naczy no, wieeem, że może Ci się nie podoba i w ogóle i że nic fajnego, ale jak chcesz, to się rozgość i pozmieniaj sobie wszystko wedle uznania. Kocham Cię. — Wacław