the way we were

Dzisiaj siedzę sobie i martwię się wszystkim po kolei, nie cieszę się absolutnie z tego że idą święta i że piosenki. Nie wzrusza mnie świąteczna aura. Ja tylko próbuję pogodzić się z wszystkimi błędami i z całym smutkiem który mi ciąży w dzień i w nocy. Czasami są takie sprawy które uniemożliwiają całkowicie bycie szczęśliwym…Continue reading the way we were

the answer

Normalnie o tym nie myślę. Dzisiaj tylko melancholia puka mi w pierś i mówi żebym wpuściła. Jak nie wpuszczę jak wpuszczę. Melancholia jest najlepsza, bo mnie rozumie, bo jestem nią ja sama. Opowiadam sobie i siebie żałuję. Pogłaszczę i przytulę, takiego zrozumienia jak sama u siebie nie mam nigdzie. Normalnie puszczam te myśli obok albo…Continue reading the answer