jestem!

Piszę z łóżka i to właściwie tylko dlatego, że obiecuję i obiecuję, a protesty narastają. Dziw to, ale najwyraźniej mam jakichś czytaczy, których z tego miejsca, otoczona nieznośnymi muchami, pozdrawiam. Nienawidzę much! Ratunku bo zaraz dostanę szału! Są tłuste, brudne i czarne i tak nieznośnie brzęczą, że budzi się we mnie instynkt mordercy psychopaty, który […]

słońce

Kiedy świeci słońce, jesteś na wyciągnięcie ręki, ale nie umiem Cię złapać. Ubrany jesteś w słońce, w wiosnę, lato i spacery. Powinniśmy być razem tam, wśród zapachu traw i bezkresu, wolności, tak powinno być, tak jest dobrze. Mój pokój od jak dawna rozświetlony pierwszymi wiosennymi promykami, zapowiadającymi Ciebie. Powietrze nabiera znów tego zapachu, który znamy, […]

No, I know I’m no Superman I’m no Superman i tyle, uszło ze mnie wszystko w parę chwil.

you’re bloody well right

Postanawiam tworzyć to coś regularnie, jakoś tak mi się zachciało… zobaczymy, ile wytrztmam. Dzisiaj znów pada śnieg. Mam już dość tej zimy! Jest już dawno marzec, hola! Ale co mi dadzą protesty… trzeba mi zacisnąć zęby i iść robić, co do mnie należy, to znaczy projekty i mechanikę budowli. I matematykę, w końcu czeka mnie […]