I never wanted no one else

Ot, i jak łatwo to przyszło. Twoje ręce, twoje oczy, twoje ciało, twoja sprawa. Czy naprawdę wierzyłaś, że to się da odwrócić? Że będzie inaczej, że byłaś nieświadoma. Twój tyłek, wreszcie nauczyłaś się przynajmniej, że nie należy wypinać go w złą stronę. Czy za późno? Chyba tak. No, na pewno tak. Teraz już taka zostaniesz. […]

ja o mnie

Lubię od dzieciństwa zapach skoszonej trawy oraz ciepłe letnie dni i wieczory. Lubię pierwsze ciepłe dni po zimie, lubię zjeżdżać na nartach, jeździć na rowere, uwielbiam zwierzęta i być uwielbiana. Lubię tę chwilę, kiedy ludzie okazują się naprawdę normalni i uśmiechnięci, życzliwi. W stan błogostanu wprowadza mnie ciekawa lektura, przy której godziny mijają niezauważone, na […]

wakacji…

Niby mam wakacje, a tu cały czas coś do roboty. Nie, że narzekam bo wiele z tych zajęć jest niesamowicie przyjemna, ale brakuje mi (po tych miłych zajęciach, oczywiście) takiego sam na sam ze sobą. Siąść przed komputerem (albo przed notatnikiem), napisać wreszcie coś, pouczyć się języków, porysować (pomalować), porobić zdjęcia i poczytać. Pomarzyć, pospacerować. […]

próżnie

Ośmielam się z własnej próżności, i to tylko dlatego że nikt tu nie zagląda, dodać najładniejsze zdjęcie, które mi kiedykolwiek zrobiono. Nie licząc tych, które mi robiono, kiedy byłam malutka, bo wtedy zawsze byłam śliczna. Swoją drogą, zawsze chciałam być księżniczką. To też próżne.