chmury

Okrąży twój szept i pogłaszcze go, zdmuchnie i wyśle do snu. Poznaj go, ten zapach, tę radość że się zbliża. Zanurz się w miękkie tkaniny i odetchnij, będziesz chodzić po chmurach… Odkryjesz moją krainę.

Mam poduszki z chmur, mam jedzenie z chmur, jestem lekka i szybuję po swoim królestwie. Westchnienia lekkie jak wiosenny wietrzyk kołyszą moim sercem a ja się śmieję. Wokół mnie krążą moi przyjaciele z chmur. Jemy pianki, okrywamy się pianą, kąpiemy się w pianie tyle ile chcemy. Co za cudowny świat! Śmiejemy się, łapiesz mnie za ręce i frunę, fruwam, szczęście rozpiera mnie i rozrywa. Rozmawiam z ptakami, całuję drzewa w czubki koron. Wskakuję w swoje niebiańskie mieszkanko, cudne, jasne, pachnące… zanurzam się w boskości. Tutaj tak łatwo się zasypia! Jestem spełniona, szczęśliwa, przepełniona, ulubiona… Rankiem jasne słońce zagląda w moje okna. Tu nie pada. Wstaję, idę ku schodom. Muszę zejść po smutek.

Kiedyś mnie opuścisz. Bez smutku radości nie ma…

2 thoughts on “chmury

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *