listen to me honey

Czasami chcę, żeby to, co jest nie tak było prawdą.

Nie dziś. Dziś chcę wejść w inną skórę, odnaleźć się w innej, łatwiejszej rzeczywistości. Raz zmierzyć siły na zamiary. Raz wygrać w tym wyścigu nierównych szans. Nierównych naprawdę albo tylko tak mi się wydaje. Niech raz spojrzenie rzeczywistości w twarz nie skończy się kraksą…

Świecie nasz, wypchnij mnie gdzieś. Nie wpychaj w środek, wypchnij na zewnątrz. Co to dla ciebie. Raczej nic, raczej jestem jak jedna rodzynka na cały sernik…

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *