ludzie

Moje serce zdradza, jak się boję. Obawiam się krytyki, wyśmiania, nieżyczliwych słów, wszystkiego. Wszędzie widzę jakieś zagrożenie. Wystarczy że zbliżysz się za bardzo. Moja strefa bezpieczeństwa nie jest naprawdę rozdmuchana. Kończy się tam gdzie palce wyciągniętej przed siebie ręki. Dlatego bliżej nie podchodź. Nie zauważysz jak mnie przerażasz. Że się ciebie boję, serce zaczyna mi kołatać a mózg je karci. Trzeba być trochę bardziej odważnym, otwartym na ludzi, z uśmiechem na ustach przyjmować zagrożenie i zniewagę. Ma po tobie spływać jak po kaczce. Nie rozpamiętuj niemiłych słów, a tym bardziej takich które są potencjalnie niemiłe. Ciągły strach.

Tak, boję się ludzi. Nadwrażliwość mnie wykańcza. Domysły dobijają. Najgorsze przewidywania wprowadzają w stan lekkiej, ale ciągnącej się tygodniami depresji. Dopiero kiedy zagrożenie przemija, zdaje się być daleko i chwilowo mnie nie dosięgać, uspokajam się. Wracam do swoich marzeń i radości, dostrzegam piękno świata i cieszy mnie ciepło słońca. Znika rozedrgana pod powierzchnią dusza, czy cokolwiek sprawia że jestem kim jestem. Że nie chcę żebyś podchodził zbyt blisko, ze swoim ciałem, myślami, osądami, ze sobą. Czy możesz odejść i traktować swoim pretensjonalnym, niedelikatnym jestestwem kogoś, kogo to nie rusza?

Jestem jak przegotowany budyń z mlekiem. Mdły, lepki, z grudkami. Mdły. Przelewam się przez ludzi, nigdzie się nie zaczepiam, bo jestem mdła. Wieczne pretensje. Wieczna słabość, która nigdy nie spotyka się z małą cząstką siły, drzemiącej obok. Nadwrażliwość, przemyśliwanie, brak pracy nad sobą. Wielkie zdziwienie, że da się funkcjonować inaczej. Naprawdę? Może ty tak ale ja nie. Ja otaczam się swoją bańką bezpieczeństwa. Oddalam nieprzyjemne myśli, oddalam nieprzyjemnych ludzi, unikam nieprzyjemnych sytuacji. Dostosowuję się do otoczenia. Robię to co chcą. Ani grama buntu, bunt kończy się na czyjejś ciętej uwadze. Nie chcemy ciętych uwag. Chcemy spać w bezpiecznych ramionach, niewiele wychodzić na słońce, oddalić bodźce, spać…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *