ni ma

Taki mam właśnie humor i mimo, że tak mi trujecie o notce o Wrocławiu, ta musi poczekać. Mój stan psychofizyczny nie jest w stanie ogarnąć, że tam było tak świetnie, więc w takim wypadku, jak miałabym to opisać? Ale zdjęcie macie. I notkę. Gro?

:*

3 thoughts on “ni ma

  1. Nie gro. Zepsuta Kasia nie liczy się jako Kasia właściwa, a poza tym zdjontqa.

  2. (pisze tu bo tam się nie da) ojjj no wiem,Kasiu,wiem 🙂 po prostu co teraz nie napiszesz,to zawsze będzie gdzie są foty ;p Cieszę się Twoim,nie,Waszym szczęściem i stu trzynastu lat w tym szczęściu jeszcze życzę 😉 nie gniewaj sie,proszę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *