ja ja ja ja

… mam straszną skłonność do przesady w stresowaniu się. Wiem, że to żadne odkrycie, ale dziś znów się to uaktywniło. Niesamowite, ileż można w końcu? Jest przed pierwszą, chciałam iść spać o dwunastej, w końcu chora byłam. Swoją drogą, niezły katar to był. Sobotę całą praktycznie przespałam, kiedy nie spałam, ledwo stałam na nogach, w […]

No, I know I’m no Superman I’m no Superman i tyle, uszło ze mnie wszystko w parę chwil.

you’re bloody well right

Postanawiam tworzyć to coś regularnie, jakoś tak mi się zachciało… zobaczymy, ile wytrztmam. Dzisiaj znów pada śnieg. Mam już dość tej zimy! Jest już dawno marzec, hola! Ale co mi dadzą protesty… trzeba mi zacisnąć zęby i iść robić, co do mnie należy, to znaczy projekty i mechanikę budowli. I matematykę, w końcu czeka mnie […]

cudownie jest

Właśnie obejrzałam „Zmierzch”, nigdy nie przypuszczałam, że to zrobię… nie wiem, co mi do łba strzeliło. Ale dziś jest dzień odprężenia! Zdałam geometrię! Kto by przypuszczał, że to się kiedykolwiek stanie… Ale taaaaaaaaak! Więc obejrzałam „Zmierzch”, wepchałam w siebie tyle pop cornu, że nie umiem się ruszyć (poza tym, od jutra się odchudzam, naprawdę), siedzę […]