projekty : F

Nocne siedzenie nad projektem to zdecydowanie nie coś, co lubię. Ćmy mi latają po pokoju, bo nieuważnie zostawiłam otwarte okno przy zaświeconym świetle… chociaż biedne, chyba już nie latają, bo Pimp się nimi zainteresował. Taki dziwny wieczór jest dzisiaj. Samotny, ale nie – samotny. Smutny, ale nie całkiem. Poszłoby się spać, ale nie można.

Miła pani Tina Turner poprawia mi humor.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *