taaaaaaaaaaaaaaaaak wiem

… że miała być notka o Wrocławiu. Ale, ale! Pierwsze kroki ku notce poczynione – myślę, że mogę wyjawić jakże niecierpliwie wyczekującej rzeszy fanów bubersona, że już wybrałam najlepsze według mnie zdjęcia do części pierwszej notki, także powinna się pojawić niebawem. Dzisiaj niestety jestem tak wykończona robieniem tortu dla Babci, że nie dam rady (znowu) napisać o Wrocławiu – aby sobie to wszystko odświeżyć i napisać w jakimkolwiek stopniu interesującą notkę, trzeba mieć odrobinkę energii.

Póki co, trzymają się mnie głupoty.

Hm. No dobra, AŻ taka nienormalna nie jestem, żeby w ten sposób przeglądać internet i pisać notki. Swoją drogą, ciasta są tak pochłaniające uwagę, że nie czytałam dziś właściwie „Uczennicy Maga” (prezent od ♥).  Poza tym, czekam na świeżą dostawę „Millenium” od Karoliny, i książki od Smutusia (tak, od was!)… A apropo, to siedzę tak. Podobno, ten sposób siedzenia przed kompem zapobiega przed szkodliwym wpływem ekranu na oczy.

Radzę wypróbować. W międzyczasie słucham sobie pana Roda Stewarta (który, proszę nie zapominać, „skowerował nawet samego siebie” {śmiech}”), i muszę stwierdzić, że mi to pasuje.

http://www.youtube.com/watch?v=pTFKPdWw1Gc&feature=BFa&list=AVGxdCwVVULXdxuqGSy7l9v9LRvsyhHTcg&index=6

Hmm. Musi być jakaś wstawka o Pimpie (który zresztą śpi nieopodal), bo Smutuś pewnie byłby zawiedziony w innym wypadku. Więc Pimpasowi Wielkiemu chyba coś się śni, bo rusza słodko wąsami. To by było tyle o P. Czas na mnie.

Jacie, ale ze mnie gwiazda! No. Tym optymistycznym akcentem kończę, bo Pryt pewnie zwolnił łazienkę, więc czas oddać się cudownemu czasie kąpieli i czytania. Mmmmmmmm!

:-*

2 Comments

  1. lukasmutin

    Lubię te zdjęcia. I z radością przyjmuje wiadomość o nadchodzącej wielkimi krokami notce o Wro ! I nawet miesięczny lag jestem w stanie wybaczyć. pozdrawiam
    a,Pimpas <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *