W przerwie

Właśnie mam przerwę w rysowaniu projektu na budownictwo (istna masakra), także jestem tu! Chciałam napisać już parę dni temu i pokazać Heńka, ale coś mi dodawanie obrazków szwankuje, także liczę na rychłą pomoc ♥Waceka♥.

Już praktycznie po Świętach, które minęły jak najbardziej miło, ale jak to bywa – zbyt szybko… Przygotowania, i to wszystko, było fantastyczne! Dobrze, że spadło na mnie kolorowanie jajek i pieczenie ciast, bo na przykład przyprawiać mięsa nienawidzę. Pewnie będę musiała się do tego przekonać, ale póki nie muszę – unikam tego jak ognia. 🙂

Do Gliwic jadę dopiero jutro, także ciągle jestem w domu i cieszę się tym niezmiernie. Nie, żebym nie lubiła Gliwic, po prostu wolę być tu, tutaj mam Wacka i rodzinę i wszystko. I psa i kota, z którymi chodzę na spacery.

Póki co chyba nie mam nic ciekawego do powiedzenia, także zmykam do superciekawej roboty nad projektem…

Miłego dnia! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *